
Grażyna, 49 lat
Wbrew powszechnym oczekiwaniom grudzień 2009 roku okazał się dla Pani Grażyny szczęśliwym miesiącem, gdyż przyniósł jej nie lada niespodziankę. Tuż przed świętami udało się Pani Grażynie znaleźć pracę. Nie spełnia ona wprawdzie jej wszystkich oczekiwań, ale to zawsze coś dobrego na początek, po kilkumiesięcznej przerwie w zatrudnieniu. Gdy wspólnie z Panią Grażyną zastanawialiśmy się, co przyczyniło się do znalezienia pracy, na pewno należy wymienić regularne spotkania z doradcą osobistym, porządnie przygotowane dokumenty aplikacyjne, a także wizytę u stylistki. Ale przede wszystkim to wysiłek i zaangażowanie samej Pani Grażyny w poszukiwanie pracy należy wymienić na pierwszym miejscu. Częste wizyty w Centrum Pracy, śledzenie na bieżąco ogłoszeń w prasie i internecie oraz błyskawiczna reakcja w odpowiedzi na jedno z nich okazały się kluczem do sukcesu.
Przed nami wprawdzie jeszcze sporo pracy, gdyż Pani Grażyna docelowo chciałaby pracowć w kuchni - jest w końcu certyfikowanym kucharzem-garmażerem z doświadczeniem, ale lepiej dla niej, że wymarzonej pracy będzie szukała mając jednocześnie inne zajęcie i źródło dochodu.
Podsumowując tę historię, można śmiało stwierdzić, że po raz kolejny wysiłek i trud włożony w poszukiwania oraz niezrażanie się niepowodzeniami zostały wynagrodzone - tym razem Pani Grażynie.
Następnym razem możesz to być ty!

