Historie naszych klientow

Łukasz, 26 lat

Łukasz ukończył studia magisterskie na jednej ze śląskich uczelni. Tuż po studiach zarejestrował się w zabrzańskim Urzędzie Pracy, mając nadzieję na to, iż pomoże mu to w znalezieniu zatrudnienia. Ponieważ jednak w jego przypadku brakowało doświadczenia zawodowego, pracownicy urzędu zaproponowali staż w miejscowym Urzędzie Skarbowym. Łukasz długo się nie zastanawiał i postanowił skorzystać z tej propozycji.

Gdy Łukasz po raz pierwszy przyszedł do Centrum pracy, jego wysiłki w poszukiwaniu pracy po ukończeniu 6-miesięcznego stażu trwały już prawie 2 lata. Sam przyznał, że zaczął tracić już nadzieję i wiarę w siebie, stał się przez to także bardziej wycofany w kontaktach międzyludzkich. Najwięcej kłopotów sprawiały mu jego zdaniem rozmowy kwalifikacyjne – nie potrafił w ciekawy sposób zaprezentować swojej kandydatury w rozmowie. Stąd nie zastanawiając się zbyt długo, rozpoczęliśmy pracę od podsumowania dotychczasowych wysiłków i określenia dokładnie obszarów w których chciałby realizować się zawodowo. Jednocześnie od razu zabraliśmy się do pracy nad autoprezentacją Łukasza na symulowanej rozmowie kwalifikacyjnej – oczywiście przed kamerą.

Kolejne spotkania, kolejne porcje informacji zwrotnych oraz możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniami na warsztatach grupowych, które rozpoczęły się w międzyczasie sprawiły, że Łukasz wyraźnie nabrał większej pewności siebie i stał się bardziej otwarty na nowe kontakty. Wspólnie doszliśmy również do wniosku, że odbyty w Urzędzie Skarbowym staż tak naprawdę nie dał Łukaszowi gruntownego przygotowania do pracy w interesujących go obszarach. Nie miał zatem doświadczenia, które mogłoby zainteresować pracodawców. Stąd wnioskiem jaki nam się nasuwał było to, że najkorzystniejszy w chwili obecnej byłby kolejny staż – tym razem jednak nieprzypadkowy – najlepiej w biurze rachunkowym. Dlatego kolejnym krokiem było spotkanie się ponownie przed kamerą, tym razem na symulowanej rozmowie w sprawie stażu, do którego Łukasz miał zachęcić potencjalnego pracodawcę.

Porcja informacji zwrotnych, wspólne przygotowanie i Łukasz wyruszył w teren. Odwiedzając kolejne biura rachunkowe w Zabrzu i okolicy starał się zapoznać ich właścicieli z ideą stażu refundowanego przez PUP i jednocześnie zaprezentować siebie jako idealnego kandydata na stażystę w danym biurze. Czas leciał a kolejne rozmowy nie przynosiły niestety rezultatu. Niebezpiecznie zbliżał się również moment, w którym definitywnie wyczerpaniu ulegały środki finansowe na refundacje staży w zabrzańskim Urzędzie Pracy. I właśnie wtedy, pojawiła się niespodzianka – jedno z biur w których Łukasz był na rozmowie zdecydowało się przyjąć go na staż!

W chwili obecnej Łukasz pracuje już drugi miesiąc – jest bardzo zadowolony, przede wszystkim z tego, że ma poczucie, iż w końcu jego ścieżką zawodową przestał rządzić przypadek, a sukces stał się konsekwencją przemyślanych i zaplanowanych działań. W biurze w którym odbywa staż ciągle uczy się czegoś nowego i zawsze jest to związane z dziedziną, która go interesuje. Nie wie co będzie po stażu, ale już się tego nie obawia – bo wie, że w międzyczasie nabędzie wiedzy i doświadczenia, które będzie cenne nie tylko dla niego, ale przede wszystkim dla przyszłych pracodawców.

do góry « Powrót do listy